sobota, 9 listopada 2013

Prolog :3

        Hermiona Jean Granger zawsze opanowana, za nic nie postąpi wbrew swoim przekonaniom. Nie wiem jak bardzo mogli się mylić. Ja jestem TĄ Hermioną. Podobno najlepsza uczennica od czasu Roweny, jednej z założycieli Hogwartu. Ale gdy spojrzę w lustro wcale jej nie widzę.
       Mam zamiar pojechać do Nory na ostatni tydzień wakacji. Jest to dom mojej dwójki przyjaciół Rona i Ginny Weasley'ów. Będzie tam też Harry Potter, tak TEN Harry Potter. Ronald wybuchowy , Harry opanowany i ja skarbnica wiedzy.Wielka Złota Trójca , grupka nastolatków próbujacych zwrócić na siebie uwagę ( tak akurat mówią złośliwi ).
        Nie wiemy jeszcze, co czeka nas w nowym roku  szkolnym. Może miłość, rozczarowanie, ból , przygoda lub poprostu trudy dorastania.



         Draco Lucjusz Malfoy. Książę Ślizgonów. Może mieć każdą w szkole , oprócz jednej. Ja jestem TYM Draconem. Przystojny, mądry, a w dodatku skromny.
        W te wakacje bardzo się zmieniłem. Ulizane włosy ? NIGDY WIĘCEJ. Ubiór mrocznego arystokraty ? O Merlinie pass. Dalej zadufany w sobie dupek ? Yyyy czemu niby miał bym to zmienić ? 
       Taki już jestem.Mam w dupie opnie innych ludzi. Szczególnie Potter'a . Tylko nie wiem co się ostatnio ze mną  dzieje. Coraz częsciej , myślę o pewnej kujonowatej szalmie 
       Ten rok będzie najlepszy ze wszystkoch, mimo przeciwności losu. A najlepiej będzie się bawić ja, Blaise i Izabella - moja siostra .