poniedziałek, 18 listopada 2013

Rozdział III

Hermiona 
   
    
           Pierwszy tydzień minął niesamowicie. Nawet Snape nie dorzucał nam pracy domowej, a moi przyjaciele nie zarabiali szlabanów. Szkoda tylko, że rozpoczęłam  ten od kłótni z Malfoy'em .Agggrrr ten idiota nigdy nie słuchał McGonagall. 
           Znów o nim myślałam .... trzeci raz w tym tygodniu i chyba o trzy za dużo . Nie ogarniam , co właśnie stało się na lekcji. JA nie uważam na zajęciach ? KONIEC ŚWIATA . 
           Kiedy zabrzmiał dzwonek, pomknęłam do Wielkiej Sali na obiad. Dumbi przemawiał znów o zjednoczeniu , gdy Voldemort powrócił.Nawet dziwnie mi pisać jego imię . Ale czemu ja mam zadawać się z kimś ze Slytherinu ? I mam z nim dzielić dormitorium ? I to z Draconem ? Co zaraz ? Jak to mam dzielić z nim jedno pomieszczenie ? Szybko poszłam do opiekunki mojego domu. 
           - Pani Profesor - zaczęłam - czy ja się nie przesłyszałam ?  Mam dzieli pokój z Malfoyem ? 
           - Granger trochę szacunku ! Tak od jutra będziesz z nim dzielić pokój wspólny, z którego będziecie mogli się dostać do waszych prywatnych dormitorium . Nie patrz tak na mnie , bo nie mogę nic zrobić . Jest to wyróżnienie za wyniki . A i zapomniałabym masz patrol dziś o 22 . 
          I odeszła , tak po prostu wstała i wyszła.
          Czy czuliście kiedyś jakby wasz świat, wasze przekonania nagle runęły  w gruzach ? Nie ? To się cieszcie . Najgorsze uczucie w życiu , szczególnie jeśli patrzą się na was stalowe oczy .
          - Hej .
          Odwróciłam się i zobaczyłam blond czuprynę .
          - Daruj sobie Malfoy . - powiedziałam, bo miałam go już  dość. 
          -Dwie sprawy : pierwsza mam imię . Brzmi ono Draco ewentualnie mogę dla ciebie być Dracusiem lub skarbem . Wybór należy do ciebie. - Chwycił mnie za nadgarstek - Musimy się jakoś zintegrować przed mieszkaniem razem. Dla mnie będzie to sama przyjemność Granger. 
          Musnął swoimi ustami policzek i poszedł . Zostałam olana już przez dwie osoby w ciągu dwóch minut .*Idź do diabła Malfoy * pomyślałam. 




Draco


           Będzie to istny raj na ziemi to mieszkanie z nią. Zaczynam uwielbiać tą szkołę . Spróbuje się do niej zbliżyć. Musi się udać ! Będzie dobrze ... 




Hermiona 



           Punktualna ja pojawiła się na patrol o dziesięć minut za wcześnie . Marzyłam tylko o tym by odbębnić to coś i położyć się spać . Gdy myślałam, że usnę idąc, usłyszałam odgłosy bójki .
           - Masz ją do cholery zostawić ! Bo będziesz wyglądał inaczej - powiedział pierwszy głos.
           - Na pewno nie gorzej niż ty . Masz tą swoją rozgrywającą , więc jej pilnuj. - ktoś mu odpowiedział.
           Niestety zrobiłam krok za głośno i napastnik uciekł . Podbiegłam do leżącej osoby to był ... Draco Malfoy. 
           -Granger ? - zapytał i zamedlał . 






*********************************************************************************
   Jeśli chcecie być powiadamiani o nowych notkach piszcie na gg 23804231. ( krytykę też możecie wysyłać ) 
    
   Rozdziały będę się starać dodawać w weekendy , tylko ten wyszedł przed szereg xD . 

   Na sam koniec chciałabym podziękować dwóm  upierdliwym ludką z mojej  szkoły , dzięki którym wiem jaki będzie charakter Dracusiaa w dalszych częściach oraz że nie pozwolili mi pisać na przerwach, bo wątpię że w złych warunkach wyszedł by on tak dobry. Tak więc Dziekujeee <3 .


                                                                                                                     Mons <3
                                                                                                                            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz