Hermiona
Pierwszy tydzień minął niesamowicie. Nawet Snape nie dorzucał nam pracy domowej, a moi przyjaciele nie zarabiali szlabanów. Szkoda tylko, że rozpoczęłam ten od kłótni z Malfoy'em .Agggrrr ten idiota nigdy nie słuchał McGonagall.
Znów o nim myślałam .... trzeci raz w tym tygodniu i chyba o trzy za dużo . Nie ogarniam , co właśnie stało się na lekcji. JA nie uważam na zajęciach ? KONIEC ŚWIATA .
Kiedy zabrzmiał dzwonek, pomknęłam do Wielkiej Sali na obiad. Dumbi przemawiał znów o zjednoczeniu , gdy Voldemort powrócił.Nawet dziwnie mi pisać jego imię . Ale czemu ja mam zadawać się z kimś ze Slytherinu ? I mam z nim dzielić dormitorium ? I to z Draconem ? Co zaraz ? Jak to mam dzielić z nim jedno pomieszczenie ? Szybko poszłam do opiekunki mojego domu.
- Pani Profesor - zaczęłam - czy ja się nie przesłyszałam ? Mam dzieli pokój z Malfoyem ?
- Granger trochę szacunku ! Tak od jutra będziesz z nim dzielić pokój wspólny, z którego będziecie mogli się dostać do waszych prywatnych dormitorium . Nie patrz tak na mnie , bo nie mogę nic zrobić . Jest to wyróżnienie za wyniki . A i zapomniałabym masz patrol dziś o 22 .
I odeszła , tak po prostu wstała i wyszła.
Czy czuliście kiedyś jakby wasz świat, wasze przekonania nagle runęły w gruzach ? Nie ? To się cieszcie . Najgorsze uczucie w życiu , szczególnie jeśli patrzą się na was stalowe oczy .
- Hej .
Odwróciłam się i zobaczyłam blond czuprynę .
- Daruj sobie Malfoy . - powiedziałam, bo miałam go już dość.
-Dwie sprawy : pierwsza mam imię . Brzmi ono Draco ewentualnie mogę dla ciebie być Dracusiem lub skarbem . Wybór należy do ciebie. - Chwycił mnie za nadgarstek - Musimy się jakoś zintegrować przed mieszkaniem razem. Dla mnie będzie to sama przyjemność Granger.
Musnął swoimi ustami policzek i poszedł . Zostałam olana już przez dwie osoby w ciągu dwóch minut .*Idź do diabła Malfoy * pomyślałam.
Draco
Będzie to istny raj na ziemi to mieszkanie z nią. Zaczynam uwielbiać tą szkołę . Spróbuje się do niej zbliżyć. Musi się udać ! Będzie dobrze ...
Hermiona
Punktualna ja pojawiła się na patrol o dziesięć minut za wcześnie . Marzyłam tylko o tym by odbębnić to coś i położyć się spać . Gdy myślałam, że usnę idąc, usłyszałam odgłosy bójki .
- Masz ją do cholery zostawić ! Bo będziesz wyglądał inaczej - powiedział pierwszy głos.
- Na pewno nie gorzej niż ty . Masz tą swoją rozgrywającą , więc jej pilnuj. - ktoś mu odpowiedział.
Niestety zrobiłam krok za głośno i napastnik uciekł . Podbiegłam do leżącej osoby to był ... Draco Malfoy.
-Granger ? - zapytał i zamedlał .
*********************************************************************************
Jeśli chcecie być powiadamiani o nowych notkach piszcie na gg 23804231. ( krytykę też możecie wysyłać )
Rozdziały będę się starać dodawać w weekendy , tylko ten wyszedł przed szereg xD .
Na sam koniec chciałabym podziękować dwóm upierdliwym ludką z mojej szkoły , dzięki którym wiem jaki będzie charakter Dracusiaa w dalszych częściach oraz że nie pozwolili mi pisać na przerwach, bo wątpię że w złych warunkach wyszedł by on tak dobry. Tak więc Dziekujeee <3 .
Mons <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz